167415198186714 stycznia 2023 r. odbył się XIII Bal Charytatywny Motocyklowego Stowarzyszenia Pomocy Polakom za Granicą Wschód – Zachód z Grodziska Wielkopolskiego. Celem dorocznego balu w okresie noworocznym jest zebranie środków na pomoc oraz wsparcie młodych Polaków zza wschodniej granicy w pierwszych latach studiów oraz pomoc Domu dziecka w Bogdanowie. Oczkiem w głowie motocyklistów jest także Polska Harcerska Szkoła Społeczna im. R. Traugutta w Brześciu na Białorusi, na cele pomocy której zostało otwarte osobne konto w banku.

Kieruje Stowarzyszeniem Rafał Lusina, człowiek wielkiego serca i chrześcijańskiej cnoty.

Tym razem do Hotelu Reślińskiego w Grodzisku Wielkopolskim przybyła delegacja Polaków z Brześcia na zaproszenie zarządu Stowarzyszenia. Obecni byli także studenci – stypendyści Stowarzyszenia. Polacy z Brześcia opowiedzieli o swoich troskach, radościach oraz wyrazili nadzieję na dalszą współpracę ze Stowarzyszeniem skierowaną na pielęgnowanie tradycji oraz kultury polskiej, wsparcie młodzieży, wychowanie chrześcijańskie w tych nie łatwych czasach, kiedy na wschodzie blisko roku toczy się wojna. Stypendyści  podziękowali Stowarzyszeniu za pomoc, która jest niezbędna w pierwszych latach studiów w warunkach ograniczenia możliwości wyjazdu do rodziny. Na koniec swojej prezentacji forumowicze zaśpiewali harcerską piosenkę „Jak dobrze nam…”

Zabawa była połączona z licytacją fantów na cele charytatywne. Pyszne polskie potrawy dodawały smaku wspólnemu świętowaniu.

Zabrzmiały 100 lat dla solenizanta z Brześcia, który 14 stycznia obchodził swoje urodziny.

Współpraca forumowiczów ze Stowarzyszeniem trwa od roku 2015, kiedy na zaproszenie FPIL motocykliści przyjechali do Brześcia, odwiedzili Plac R. Traugutta oraz Polską Szkołę w Brześciu.

Już w roku 2016 delegacja dzieci i nauczycieli z Polskiej Szkoły w Brześciu odwiedziła Grodzisk Wielkopolski. Podobne wizyty odbywały się w latach 2017, 2019. A w roku 2018 młodzież z Grodziska odwiedziła Brześć.

Ważnym elementem współpracy jest także udział forumowiczów w rajdach Stowarzyszenia, które pomagają Polakom ze wschodu poznać sławną historię Wielkopolski.

Stowarzyszenie zorganizowało także kolonie letnie dla 25-osobowej grupy dzieci z Polskiej Harcerskiej Szkoły w Brześciu w lipcu 2022 r.

Dziękujemy serdecznie za poświęcenie, trud, który zechcieli sobie Państwo zadać, ofiarność, życzliwość i zrozumienie naszych najpilniejszych potrzeb.

Konto do przekazania darowizn dla wsparcia studentów:

nr konta: 45 90630008 0000 0022 9078 0001

Konto dla wsparcia Polskiej Harcerskiej Szkoły Społecznej im. R. Traugutta w Brześciu:

Nr konta: 88 90630008 0000 0022 9078 0003

 

Motocyklowe Stowarzyszenie Pomocy Polakom za Granicą Wschód – Zachód

Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego

2023

Z okazji Świąt Bożego NarodzeniaCzerwony i Złoty Boże Narodzenie Życzenia Społecznościowe Media Grafika
życzymy nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
piękna poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.

Wesołych świąt!

Redakcja FPIL

 

 mapa powstania styczniowego na PolesiuTa pierwsza publikacja informacyjna "Szlakiem Romualda Traugutta po Polesiu" pod red. Anny Paniszewej z mapą miejsc pamięci powstania styczniowego na Polesiu została wydana w roku 2012 przy pomocy Konsulatu Generalnego RP w Brześciu nakładem 100 egzemplarzy.

 Przyczyniła się ta publikacja do otworzenia zapomnianych miejsc martyrologii polskiej z okresu powstania styczniowego, postawienia krzyży oraz odnowienia pomników powstańców na starych cmentarzach polskich.

 Udostępniamy pdf tego folderu, gdyż obecnie zespół redakcyjny "Harcerza Brześcia" pracuje nad drugim wydaniem tego wartościowego przewodnika. Prosimy o wszelkie uwagi, wskazówki innych odkrytych miejsc pamięci na Szlaku bojowym partii Romualda Traugutta po Polesiu w 1863 r. na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

"Szlakiem Romualda Traugutta po Polesiu" pod red. Anny Paniszewej

przed zamkiem  23 października 2022 r. uczniowie pod opieką nauczycielki i rodziców odwiedzili po raz pierwszy Grodno. Głównym ich celem było zapoznanie się z Muzeum Elizy Orzeszkowej – wybitnej polskiej pisarki okresu pozytywizmu. Znajduje się ono w domu jej drugiego męża, adwokata, Stanisława Nahorskiego. Eliza mieszkała w nim w latach 1894 – 1910. Dom wielokrotnie zmieniał swe przeznaczenie, a nawet miejsce, bo przesunięto go o parę metrów, kiedy poszerzano ulicę. W 2009 r. po remoncie  wznowiono działalność  muzeum, które właśnie teraz można oglądać. Uczniowie odwiedzili także kościół farny i zamek królewski.

  Wycieczka była dobrze przygotowana. 

  Już w trakcie podróży  przewodniczka opowiadała historię życia słynnej Polki, kandydatki do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w latach 1905 i 1909.

  Urodziła się ona 6 czerwca 1841 roku w zamożnej szlacheckiej rodzinie w Miłkowszczyźnie koło Grodna. Kiedy miała dwa lata, umarł jej ojciec, dlatego została uczennicą na pensji sakramentek w Warszawie w latach 1852-1857.

  W wieku 17 lat, w 1858 r. wyszła za mąż w wyniku stanowczego polecenia matki za dużo od niej starszego Piotra Orzeszkę i zamieszkała w jego majątku w Ludwinowie. Małżeństwo nie było udane, ale  Eliza prowadziła w majątku męża działalność społeczną. W komitetach ziemiańskich trwała dyskusja na temat sposobów uwłaszczenia chłopów i zaangażowała się ona - ku niezadowoleniu męża - po stronie rozwiązań demokratycznych. Wymusiła też na Orzeszce zgodę na prowadzenie w Ludwinowie szkoły dla wiejskich dzieci.

Po wybuchu powstania styczniowego pomagała w ukrywaniu i przewożeniu przez granicę Romualda Traugutta, była łączniczką partyzantów, zaopatrywała ich w żywność. Konsekwencje jej działań poniósł mąż, który po klęsce powstania został zesłany do guberni permskiej, a jego majątek w Ludwinowie został skonfiskowany.

  W 1867 roku, po powrocie Orzeszki z zesłania, Eliza wystąpiła z pozwem o rozwód i go uzyskała. Kilka lat później związała się ze Stanisławem Nahorskim, z którym żyła przez lata bez ślubu, siejąc zgorszenie w środowiskach ziemian. Ślub wzięli dopiero w 1894 roku.

  Tymczasem w majątku rodziców czekała na Elizę wielka biblioteka ojca z dziełami klasyków XVIII i XIX wieku - nie tylko literaturą piękną, ale też dziełami filozoficznymi, socjologicznymi i ekonomicznymi. Wyznaczyła sobie więc ścisły reżim godzin studiowania i konsekwentnie go realizowała.

  Po sprzedaniu Miłkowszczyzny w 1870 r. zamieszkała w Grodnie.

  Jako pisarka zadebiutowała opowiadaniem pt.: „Obrazek z lat głodowych", które ukazało się 1886 r. w „Tygodniku Ilustrowanym". Powieści Orzeszkowej przedstawiają złożoność życia. „Dziurdziowie" i „Cham" to książki dające obraz polskiego społeczeństwa drugiej połowy XIX wieku, „Nad Niemnem" to cała panorama popowstaniowej grodzieńszczyzny.

  Orzeszkowa była jedną z pierwszych polskich kobiet, które publicznie zabierały głos w sprawie emancypacji. „Marta" to jedna z pierwszych polskich powieści feministycznych o prawie kobiet do wykształcenia i pracy.

  Pisarka zmarła 18 maja 1910 roku w Grodnie i tam została pochowana.

  Delegacja uczniów odwiedziła też grób Elizy Orzeszkowej.

  Po obiedzie i zwiedzaniu zamku królewskiego w Grodnie młodzież wróciła do Brześcia.

  W drodze powrotnej śpiewano piosenki oraz rozmawiano o twórczości Elizy Orzeszkowej.

  Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tej wspaniałej wycieczki!

Hleb LASZUK, Leonid CZACZURA, Dawid ZUBIK

 

S2  Po raz pierwszy młodzież z Brześcia odwiedziła polskie miejsca pamięci w Niemczech w składzie delegacji Stowarzyszenia Odra-Niemen z udziałem Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego. Projekt, realizowany w ramach zadania Edukacyjnych Zaduszek, był realizowany dzięki wsparciu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

  Wyjazd odbył się w dniach 4-6 listopada 2022 r., uczestniczyło w nim 17 osób. Młodzież zebrała się we Wrocławiu, i o 4 nad ranem 4 listopada dwa busy wyjechały do Berlina.

 Pierwszy przystanek – to zbiorowa mogiła na starym ewangelickim cmentarzu w Eisenhuttenstadt, w której pochowano 101 jeńców wojennych Stalagu III, w tym 42 Polaków i 38 Włochów. Tutaj po krótkim sprzątaniu zapalone zostały znicze i odmówiona modlitwa.

  Następny punkt – stary cmentarz Św. Michała w Berlinie, gdzie znajduje się mogiła Karola Loeckella, działacza polonijnego, a także dawny cmentarz na Tempelhofer Parkfriedhof - miejsce spoczynku Aleksandra Brucknera – slawisty, historyka kultury polskiej. To jedyne dwa groby spośród odwiedzonych, które nie były związane z wydarzeniami II Wojny Światowej i zbrodniami niemieckich nazistów. Obaj wielcy Rodacy urodzili się w wieku XIX. Karol Loeckell zmarł również przed końcem XIX wieku, natomiast Aleksander Bruckner zmarł w roku 1939, ale jeszcze przed wybuchem wojny.

  Popołudniu udało się delegacji zobaczyć wystawę pt. „Solidarność. Pomoc. Wolność” w Instytucie Pileckiego w Berlinie. Wystawa opowiadająca o czasach walki z ustrojem komunistycznym w Polsce była na pewno ciekawa historycznie dla młodych Polaków zza wschodniej granicy.

  Następnego dnia od rana kontynuowaliśmy odwiedzanie miejsc pamięci. Pierwsze z odwiedzonych miejsc to cmentarz Św. Sebastiana w Berlinie. Znajduje się tam mogiła robotnic przymusowych – również z Polski – które zginęły podczas bombardowań miasta.

  Następnie nasza delegacja uczciła pamięć zamordowanych przez nazistowskich przestępców więźniów w obozie Sachsenhausen.

  Przez koncentracyjny obóz Sachsenhausen, który znajduje się blisko Berlina w latach 1936-1945 przeszło około 200 tys. ludzi. Kilkadziesiąt tysięcy z nich zmarło lub zostało zabitych. Wśród więźniów była liczna grupa Polaków. Około 800 polskich działaczy politycznych i przedstawicieli inteligencji przywiezionych zostało transportem z więzienia na Pawiaku 2 maja 1940 r. Niemcy więzili tu również Polaków mieszkających na terenie III Rzeszy i powstańców śląskich. Tutaj zostało umieszczonych 183 krakowskich uczonych, których aresztowano 6 listopada 1939 r. w akcji przeciwko profesorom uniwersyteckim. Trzynastu krakowskich naukowców zmarło, a młodszych (poniżej 40. roku życia) z Sachsenhausen skierowano do owianego nie mniejszą grozą obozu Dachau pod Monachium. Tutaj został zamordowany w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego gen. Stefan Rowecki „Grot”, komendant główny Armii Krajowej, uwięziony w 1943 r., a skazany na śmierć na rozkaz szefa SS Heinricha Himmlera.

  W Sachsenhausen prowadzono eksperymenty medyczne na więźniach, stosowano przymusową kastrację i sterylizację, testowano gazowanie skazańców w przystosowanych do tego ciężarówkach, egzekucje przez rozstrzelanie i palenie zwłok ofiar w krematoriach.

   Delegacja młodzieży z Brześcia i członków Stowarzyszenia Odra-Niemen zapaliła znicze przy licznych pomnikach zamordowanych tutaj Polaków i odmówiła wspólnie Anioł Pański.

  Późnym popołudniem młodzi uczestnicy wyjazdu odwiedzili centrum Berlina, by zobaczyć fragmenty słynnego Muru Berlińskiego, oddzielające niegdyś dwa światy – świat demokratyczny i wolny oraz świat totalitarny i zbrodniczy.

  W niedzielę po Mszy Świętej w kościele pw. Św. Jana Chrzciciela delegacja zapaliła znicze na grobie Błażeja Stolarskiego – przedwojennego ministra rolnictwa i wicemarszałka Senatu II RP, zamordowanego 21.10.1939 r., który znajduje się w Marzahn Parkfriedhof. Tamże znajduje się kwatera ofiar II wojny światowej, 20 Polek – robotnic przymusowych, które zginęły podczas bombardowań. Na każdej mogile zostały zapalone znicze i odmówiona modlitwa.

  Ostatnim punktem naszej wyprawy było odnowione miejsce pamięci w berlińskiej dzielnicy Treptow-Köpenick, na cmentarzu Altglienicke. We wspólnej kwaterze spoczywają tam urny z prochami 1370 ofiar zbrodni hitlerowskich, przede wszystkim KZ Sachsenhausen i więzienia Plötzensee. W tym gronie zidentyfikowano 435 Polaków. Po zapaleniu zniczy młodzi ludzie mogli wracać już do Polski.

  Taki wyjazd niesie zawsze ze sobą niezwykłą wartość edukacyjną. Dłużej bowiem będziemy pamiętać to, co udało nam się zobaczyć, odwiedzić. Czasem, raz na kilka lat, warto na pewno przypomnieć sobie straszne rany, które nazizm zadał m.in. narodowi polskiemu. Warto również opowiedzieć o tym młodym Polakom z Brześcia, by mogli tę wiedzę historyczną nieść dalej w swoich środowiskach.

Anna PANISZEWA, Eugeniusz GOSIEWSKI

Kraków  Wrocławskie Stowarzyszenie Odra-Niemen w ramach projektu “Równe szanse dla Polaków ze Wschodu” finansowanego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zorganizowało w drugiej połowie 2022 roku cykl szkoleń, w których wzięło udział 36 młodych osób z Brześcia i obwodu brzeskiego.

  Szkolenia odbyły się 27-28 sierpnia w siedzibie Stowarzyszenia we Wrocławiu, 5-6 września w Akademii Ignatianum w Krakowie, a także on-line w październiku i listopadzie. Zajęcia prowadził psycholog Robert Martin, członek Stowarzyszenia.

  Celem projektu “Równe szanse dla Polaków ze Wschodu”, skierowanego do młodych Polaków z Białorusi i Mołdawii, jest wyrównanie ich szans rozwoju w stosunku do Polaków urodzonych w Polsce, poprzez kompleksowe wzmacnianie umiejętności społecznych, językowych i zawodowych.

  W programie szkoleń prowadzonych metodami warsztatowymi znalazły się następujące treści:

- komunikacja i praca w zespole: uczestnicy uczyli się zasad efektywnej współpracy, odpowiedniego dobierania ról i zadań zespołowych;

- wystąpienia publiczne: jak dobrze przygotować się do spotkań i prezentacji,  w jaki sposób mówić, żeby dobrze wypaść przed słuchaczami;

- radzenie sobie ze stresem: uczestnicy poznawali skuteczne metody radzenia sobie z trudnymi, stresującymi sytuacjami zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym;

- asertywność: jak śmiało i otwarcie artykułować swoje przekonania, bronić swoich interesów i psychologicznych granic zachowując jednocześnie dobre relacje z innymi osobami;

- metody pamięciowe: uczestnicy poznawali specjalne techniki umożliwiające szybsze i bardziej skuteczne przyswajanie nowych treści (w tym także ułatwiające naukę języków obcych);

- metody usprawniające posługiwanie się językiem polskim skierowane do osób dwujęzycznych używających zarówno języka rosyjskiego jak i polskiego;

- komunikacja mailowa (prywatna i zawodowa): młodzież uczyła się jak poprawnie pisać maile, jakie zwroty stosować w komunikacji formalnej a jakie w nieformalnej, jakich najczęstszych błędów unikać;

- tworzenie CV i pisanie listów motywacyjnych do potencjalnych pracodawców: uczestnicy uczyli się zasad konstruowania atrakcyjnego CV, tego co i w jaki sposób w nim zawrzeć, jakie wzory warto stosować, jakie treści mogą zwiększyć szansę na znalezienie dobrego zatrudnienia.

  Oprócz szkoleń uczestnicy projektu mieli wyjątkową okazję spotkać się w Krakowie z Rektorem Akademii Ignatianum, profesorem Tomaszem Homą oraz z panią Prorektor, profesor Moniką Stankiewicz-Kopeć, którzy osobiście powitali uczestników projektu w murach uczelni a także opowiedzieli o jej działalności.

  W ramach projektu zorganizowano także wycieczki po bardziej i mniej znanych miejscach Wrocławia i Krakowa, podczas których profesjonalni przewodnicy zapoznawali uczestników z bogatym dziedzictwem historycznym i kulturowym obydwu miast.

Robert MARCIN, Anna PANISZEWA

qqqks. Mieczysław BohatkiewiczKs. Mieczysław Bohatkiewicz urodził się 1.01.1904 r. w majątku Krykały koło Duniłowicz w powiecie dziśnienskim na Wileńszczyźnie. Był najstarszym synem Stanisława i Józefy z Zienkiewiczów. Ojciec, syn powstańca z 1863 r., pracował jako zarządca majątku należącego do hrabiego Lubienieckiego.

Mieczysława ochrzczono w kościele parafialnym w Duniłowiczach. Nieco później rodzina przeniosła się w okolicę Parafianowa, gdzie Stanisław Bohatkiewicz otrzymał nową pracę w folwarku Jamno.

Na okres dzieciństwa i młodości Mieczysława przypadają wielkie zmiany w państwie carów, pod których panowaniem były tereny Wileńszczyzny. Klęska Rosji w wojnie z Japonią, rewolucja  1905 r. i ukaz tolerancyjny, a potem wybuch I wojny światowej - to wszystko budziło nadzieje na wolność. W rodzinie Bohatkiewiczów panowała atmosfera  religijna i patriotyczna. Rodzice dawali przykład chrześcijańskiego życia dla licznej gromadki swoich dzieci. Stąd też Mieczysław wyniósł głęboką wiarę i pobożność oraz umiłowanie Ojczyzny. Jakże wielkim przeżyciem było odzyskanie niepodległości przez Polskę. Wolność na ziemie polskie szła z wielkimi oporami, a osiągnięcie jej było na tych terenach bardzo skomplikowane wobec mozaiki narodowościowej. Wycofywały się wojska niemieckie, a za nimi wkraczały wojska sowieckie. Ludność zaś miejscowa polska organizowała się i walczyła o przyłączenie tych ziem do Polski. Potem nastąpił dramat roku 1920 i radość ze zwycięstwa. Tego się dziś nie da należycie przedstawić, jak tamte lata przeżywała ludność Kresów.

Mieczysław uczył się najpierw w domu, następnie w szkole powszechnej we wsi Sitce koło Parafianowa. W latach 1916-1920 uczył się w Gimnazjum Białoruskim w Budsławiu, a następnie w Gimnazjum Polskim w Dokszycach. Boleśnie przeżywał odwrót wojsk polskich w 1920 r. i chciał na ochotnika wstąpić do wojska. Potem na dalsze nauki wyjechał do Gimnazjum Biskupiego w Nowogródku. Tu też wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego należącego do diecezji mińskiej. W Nowogródku bowiem po powrocie z więzienia w Związku Sowieckim po 1920 r. osiadł świątobliwy pasterz diecezji mińskiej, bp Zygmunt Łoziński. Stąd zarządzał częścią swej diecezji, która pozostała w granicach odrodzonego Państwa Polskiego i tu zorganizował Seminarium Duchowne. Po utworzeniu w 1925 r. diecezji pińskiej seminarium zostało przeniesiono do Pińska i tam alumn Bohatkiewicz uczył się dalej. W 1933 r., dnia 23 lipca w katedrze w Pińsku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa pińskiego Kazimierza Bukraby. Uroczystą Mszę św. prymicyjną odprawił w kościele parafialnym w Parafianowie. Warto zaznaczyć, że jego wuj, Alfons Zienkiewicz, był kapłanem archidiecezji wileńskiej i dziekanem w Krzynkach, natomiast młodszy brat, Stanisław, był wówczas alumnem Seminarium Duchownego w Wilnie.

  Zaraz po święceniach ks. Mieczysław pracował w Drohiczynie nad Bugiem jako wychowawca młodzieży w Niższym Seminarium Duchownym, a także dokształcał się na Uniwersytecie Warszawskim. Zdaje się, że studia te rozpoczął jeszcze przed przyjęciem święceń kapłańskich za zgodą władz seminaryjnych. Rodzony brat ks. Mieczysława, ks. Stanisław Bohatkiewicz, pisze o nim, iż w Drohiczynie „dał się poznać jako organizator pracy patriotyczno-wychowawczej i gospodarczej. Będąc podharcmistrzem roztoczył opiekę nad drużyną harcerską, która stała się żywym ogniskiem wiary i patriotyzmu. (…) Uruchomił dla potrzeb Seminarium elektrownię, salę imprez kulturalno-rozrywkowych i kino”. Ze swoją drużyną harcerską w 1935 r. brał udział w Jubileuszowym Zlocie Harcerstwa Polskiego w Spale.

   dorotaDorota Prążyńska od 2011 r. pracowała na Łotwie, w Ukrainie i na Białorusi jako nauczycielka polonijna skierowana przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. W naszym Brześciu trzy lata uczyła języka polskiego w Polskiej Harcerskiej Szkole Społecznej im. Romualda Traugutta. Współpracowała z założycielką tej szkoły oraz koordynatorką Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego, Anną Paniszewą, a także z miejscowymi nauczycielkami języka polskiego. Uczyła dzieci od 7. roku życia, młodzież szkolną, studentów oraz dorosłych na różnych poziomach zaawansowania językowego. W okresie jej pracy liczba uczniów wzrosła z 50 do 400.  Przygotowywała uczniów do konkursów. Pomagała też w organizacji polskich uroczystości patriotycznych oraz religijnych. Przekazywała wiedzę na temat polskich tradycji. Pracowała jako korektorka czasopisma Harcerz Brześcia.

   W 2020 roku na wniosek konsula RP w Brześciu przyznano jej Medal Komisji Edukacji Narodowej, a wręczono uroczyście podczas konferencji ORPEG. Nauczycielka podczas swej pracy często wykorzystywała autorskie materiały dydaktyczne. Korzystając ze zdobytego doświadczenia, w 2022 r. wydała swój podręcznik pt. „Czarno na białym” przeznaczony do nauki gramatyki i doskonalenia sprawności pisania na poziomie zaawansowania językowego B2.

   Dziękujemy serdecznie, Pani Doroto, za podniesienie poziomu nauczania w naszej polskiej szkole w Brześciu oraz gratulujemy nagrody!

Yelisei HOLUBEU

   944453770o

  Pani Dorota jest wspaniałą osobą i bardzo utalentowaną nauczycielką. Kiedy zaczęłam pracować w Polskiej Harcerskiej Szkole Społecznej im. Romualda Traugutta w Brześciu, pomagając koordynować zajęcia, język polski już był częścią mojego życia. Ale dzięki Pani Dorocie pokochałam jego brzmienie jeszcze bardziej. Pani Dorota dokładnie wie, czego potrzebują jej uczniowie i potrafi przekazać to w przystępnej formie, tak że każdy zrozumie, zapamięta i będzie korzystać z jej nauki.

   Dziękujemy, Pani Doroto, za Pani pracę, talent i umiejętności, które wysoko zostały ocenione też przez Ministerstwo Edukacji i Nauki Polski. Gratulujemy nagrody i życzymy kolejnych sukcesów w Pani pracy!

 

Natalia KALASEJ

Ksiażkę Pani Doroty można zamówić, klikając na obrazek po lewej stronie.

   1W dniach 22-31 sierpnia harcerze z Brześcia byli uczestnikami obozu historycznego „Wakacje z historią” zorganizowanego przez Wielkopolski oddział Stowarzyszenia „Odra-Niemen” w miejscowości Zaniemyśl. Obóz miał na celu zapoznanie harcerzy z historią Polski, jej dziedzictwem kulturowym oraz tradycjami i skarbami kultury Wielkopolski.

      Obóz rozpoczął się 22 sierpnia wieczorem, jednak to kolejnego dnia odbyły się pierwsze zajęcia i warsztaty.

    Przed południem 23 sierpnia harcerze i harcerki wzięli udział w grze -teleturnieju dotyczącym geografii i historii Polski. Walczyli o miano najlepszej grupy, wykazując się wiedzą i umiejętnością współpracy w zespole. Warsztaty historyczne prowadzili harcerze-wychowawcy - pwd. Aleksander Rerich z ZHP, phm. Wisia Minksztyn z ZHR oraz pwd. Stanisław Futymski z ZHR. Po obiedzie i odpoczynku odbyły się zajęcia sportowe. Podczas nich cała grupa miała okazję  lepiej się poznać i zintegrować.

    24 sierpnia odbyła się wycieczka na Ostrów Lednicki - to skansen historyczny pod otwartym niebem, stworzony w miejscu grodu Pierwszych Piastów. Zwiedzaliśmy ruinypalatium i kaplicy, a dzięki opowiadaniom przewodnika dowiedzieliśmy się ciekawych szczegółów i historii związanych z tym miejscem. W zrekonstruowanym piastowskim domu pani przewodnik pokazała nam ubrania, biżuterię, naczynia i broń. Ciekawym doświadczeniem było przymierzenie i zobaczenie się w średniowiecznych ubraniach. Mamy z tej lekcji sporo zdjęć. Obiad zjedliśmy w McDonaldzie, co też, nie da się ukryć, było dużą atrakcją. Potem odbyło się zwiedzanie Katedry Gnieźnieńskiej - jednego z kilku wskazywanych przez historyków miejsc, gdzie mógł odbyć się chrzest Polski, przyjęty przez Mieszka I. Katedra stoi na wzgórzu Lecha. Pierwszy budynek został tam zbudowany w latach 970-977. Obecna gotycka budowla pochodzi z przełomu XIV i XV w. i jest trzecim z kolei kościołem wzniesionym na tym wzgórzu. Widzieliśmy również jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków w katedrze – Drzwi Gnieźnieńskie z XII w. ilustrujące żywot św. Wojciecha - pierwszego polskiego świętego, a także srebrną trumnę z jego relikwiami. W podziemiach, do których również mogliśmy wejść, znajdują się fragmenty murów bazyliki Mieszka I. Dużą atrakcją dla wszystkich było wejście na wieżę katedry, z której widok rozciągał się na całe Gniezno i okolice. Ostatnim punktem programu wycieczki była wizyta w muzeum pyry (po Wielkopolsku ziemniaka), gdzie dowiedzieliśmy się, skąd ziemniaki wzięły się w Polsce i Europie, a potem chętni mogli je obierać i trzeć na czas!

     25 sierpnia przed południem udaliśmy się na znajdującą się w pobliżu Wyspę Edwarda. Jest ona związana z Edwardem Raczyńskim - polskim dyplomatą, politykiem, pisarzem i bardzo zasłużonym dla Wielkopolski działaczem społecznym, który to na tej wyspie popełnił samobójstwo w związku z nieprawdziwymi oskarżeniami kierowanymi pod jego adresem.  Spacerując po wyspie, mogliśmy podziwiać wielowiekowe dęby, z których wiele to pomniki przyrody, czy wybudowany w latach 1817-1819 przez Edwarda Raczyńskiego domek w stylu szwajcarskim. Samo dostanie się na wyspę i jej opuszczenie okazało się bardzo wesołe, ponieważ musieliśmy przejść po moście pontonowym, który mocno się kołysał. Po obiedzie poszliśmy na boisko sportowe i wzięliśmy udział w zajęciach z trenerem koszykówki, a chętni rozegrali również mecz piłki nożnej.

      26 sierpnia po śniadaniu wszyscy pojechaliśmy do Kórnika, gdzie podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwsza na początku poszła zwiedzić Zamek w Kórniku, a druga na plażę, gdzie wszyscy chętni mogli popływać, a później grupy się zamieniły. Zamek okazał się wyjątkowym miejscem pełnym rozmaitych eksponatów - mebli, obrazów, przedmiotów codziennego użytku czy broni. Dowiedzieliśmy się również o Białej Damie (Teofilii Działyńskiej), która podobno nadal czasami pojawia się na zamku… Obiad zjedliśmy tego dnia na plaży - harcerze zamówili nam pizzę!

      27 sierpnia rano wyruszyliśmy do Poznania. Na początku pojechaliśmy do Parku Cytadela, po którym oprowadził nas przewodnik z Instytutu Pamięci Narodowej. Później zwiedzaliśmy stadion miejski, a po południu spędziliśmy czas w Termach Maltańskich, gdzie zjedliśmy obiad. Wieczorem, gdy wróciliśmy już do Zaniemyśla, braliśmy udział w warsztatach integracyjnych. 28 sierpnia przed południem poszliśmy na Mszę Świętą w kościele w Zaniemyślu. Po wyjściu z kościoła rozmawialiśmy chwilę z bardzo sympatycznym księdzem - Adamem, z którym zrobiliśmy sobie zdjęcie. Wracając, poszliśmy jeszcze na zakupy, po obiedzie mieliśmy trochę czasu na odpoczynek i regenerację po intensywnym dniu w Poznaniu. Wieczorem po kolacji odbyło się świeczkowisko, które zorganizowali nam nasi wychowawcy - harcerze. Nauczyliśmy się wielu nowych piosenek!

    29 sierpnia odbyła się wycieczka do arboreum w Kurniku, czyli parku ze starymi i rzadkimi okazami drzew. Jest to jedno z najbardziej unikatowych miejsc tego rodzaju w Polsce. Oprowadzanie z Panią przewodnik było bardzo ciekawe. Pokazała ona znane nam drzewa, dodając do nich mniej znane ciekawostki, ale także poznaliśmy kilka nowych gatunków. Spokojny spacer, połączony ze zwiedzaniem, był bardzo przyjemny. Po obiedzie i czasie wolnym odbyła się gra terenowa w tym parku oraz zajęcia sportowe i planszówki dla chętnych. Wieczorem spotkaliśmy się także z kombatantami wydarzeń poznańskiego czerwca 1956 roku. Ich opowieści były niezwykle ciekawe, przeplatane prezentacją i informacjami historycznymi o tym wydarzeniu. Przez ponad godzinę słuchaliśmy z dużym zainteresowaniem. Po kolacji odbyło się śpiewogranie – poznaliśmy wiele nowych piosenek oraz ćwiczyliśmy te bardziej nam już znane.

     30 sierpnia odbyły się warsztaty historyczne, jeden z prowadzących pokazywał nam ubrania i broń - repliki z okresu I wojny światowej. Opowiadał o swojej pasji, jaką są rekonstrukcje historyczne. Następnie odbyły się gry sportowe, dla chętnych gry karciane i planszowe. Po południu zaczęliśmy sprzątać pokoje oraz pakować się do powrotu. Na koniec dnia - wieczorem odbyło się ognisko z kiełbaskami. Wspólnie śpiewaliśmy piosenki oraz świetnie się bawiliśmy. Udało się również zorganizować kilka harcerskich pląsów, które wprawiły nas w świetny humor. Polscy harcerze przekazali nam dużo swoich zabaw oraz zwyczajów.

      31 sierpnia po wczesnym śniadaniu i długim pożegnaniu wyjechaliśmy w drogę powrotną do domów. To był wspaniały obóz w Wielkopolsce dla dzieci polskich z Białorusi.

       Składamy na ręce organizatorów oraz wychowawców najserdeczniejsze podziękowania za pomoc i wsparcie harcerzy z Brześcia i dzieci z polskich rodzin na Białorusi.

Aleksander RERICH, Wiesława MINKSZTYM, Stanisław FUTYMSKI, Yelisei HOLUBEU

 


Kontakt tel. +375 (33) 611-12-05 Hanna Paniszewa E-mail: forum.brzeskie@gmail.com